Loading
Lut 23, 2015

Początek demokracji energetycznej w Polsce? Komentarz do ustawy OZE prezesa Radosława Grecha.

W piątek Sejm odrzucił senackie poprawki do ustawy o OZE. Komentarz Radosława Grecha, prezesa CEO przy PWSZ w Sulechowie.

Dużo emocji, wiele głosów poparcia społeczeństwa i znów wraca wiara w to, że obywatele mają możliwość kształtowania polityki Państwa.

W piątek, 20 lutego podczas głosowania nad Ustawą o OZE w Sejmie, posłowie odrzucili tzw. „kompromisową” poprawkę senatu do Ustawy. Tym samym przywrócono/utrzymano gwarantowane ceny sprzedaży energii z mikroinstalacji OZE. Gwarantowana cena uzależniona od wielkości i technologii przydomowej elektrowni będzie obowiązywała przez 15 lat. Nowe rozwiązania mają wejść w życie od 1 stycznia 2016 roku.

Dzięki takiej wersji ustawy obywatele mają realna szansę stać się aktywnymi graczami rynku energetycznego. Szacuje się, iż do końca 2020 roku w Polsce ma powstać ok 200-250 tys. przydomowych mikroinstalacji.

Nowa (stara) wersja ustawy, to nie tylko szansa na sprzedaż energii do sieci. To również szansa na popularyzację stosowania technologii OZE oraz mechanizm pozwalający redukować niską emisję z domowych instalacji węglowych. Rozwój OZE, to nie tylko wytwarzanie i sprzedaż energii. Z czasem okaże się, że lepiej jest wykorzystywać wyprodukowaną energię na własne potrzeby instalując np. pompę ciepła, która energię elektryczną zamieni nam w ciepło. Taki trend ujawnia się średnio po 2-3 latach od instalacji. Pamiętajmy, iż w najbardziej efektywnym ekonomicznie modelu za 1kWh odsprzedaną do sieci mamy uzyskiwać 75 gr. Wielu z nas już dziś płaci za energie elektryczną wraz z pozostałymi opłatami dotyczącymi kosztów przesyłu ok 65 gr. To tylko 10 gr zysku.

Obecnie jesteśmy w czasie przemiany energetycznej, rozbudowujemy i modernizujemy polski system elektroenergetyczny, planujemy budowę nowych bloków węglowych, elektrowni atomowych no i oczywiście elektrowni opartych o OZE. Za każdą z tych inwestycji końcowo zapłacą konsumenci. Dlatego główną myślą instalacji prosumenckich nie powinna być sprzedaż energii po cenie z taryf gwarantowanych, a konsumpcja własna energii, która z czasem przyniesie większe zyski. Cytując klasyka pytanie brzmi „ile z tego odłożymy na konto?”.

Radosław Grech – prezes Centrum Energetyki Odnawialnej Sp. z o.o. przy PWSZ w Sulechowie. Wykładowca, ekspert w zakresie OZE.